środa, 10 grudnia 2014

Kokardeczki od BornPrettyStore

Przyszła pora na recenzję pierwszej rzeczy od BornPrettyStore, czyli naklejek wodnych z kokardkami :)





Jak widać arkusz jest dosyć spory, a mimo to miałam trudności ze znalezieniem dwóch takich samych :) Potrafią się różnić minimalnie rozmiarem.

Mimo iż różowy nie należy do moich ulubionych kolorów, MUSIAŁAM go użyć :) właśnie ten kolor kojarzy mi się z tą kokardkową słodkością :)

enjoy!








Kokardeczki możecie kupić


Przypominam też, że dla wszystkich czytelników mojego bloga mam zniżkę 10% na kod
DVTB10

Wysyłka jest zawsze darmowa, a rzeczy mega tanie i dobrej jakości ;) Polecam :)




środa, 26 listopada 2014

Paczuszka z BornPretty Store :3 (uwaga, dużo zdjęć :))

Jest, w końcu jest! Moja wyczekiwana paczka od BornPrettyStore :)
a w niej płytka za udostępnienie i...
... i trzy rzeczy z mojej pierwszej współpracy! :)
W moje łapki dostały się:
-dwie cudne płyteczki :3 tradycyjnie zabezpieczone niebieską folią i podpisane z tyłu.



mój ulubiony moment...

i są ;) nieśmigane :)

Oprócz tego wybrałam sobie naklejki wodne - kokardki. Szczerze mówiąc byłam przekonana, że będą czarne ale brązowe też są słodkie :)

i ostatnia rzecz to karuzelka z różnokształtnymi i różnokolorowymi cyrkoniami :) Jest sporo większa od karuzelek, które już mam i otwierana w inny sposób :)
a w środku: 

zdjęcie niewyraźne, ale od lewej: czarne okrągłe cyrkonie, czarne trójkąciki, błękitne kwadraty, różowe migdałki, żółte łezki, niebieskie księżyce, srebrne prostokąty, zielone serduszka, fioletowe kwiatki i jasnoróżowe motylki :)


To jeszcze nie wszystko, dla Was też coś mam :)
Skierujcie swój wzrok troszkę w lewo, tam jest taki bannerek :)
Wystarczy zamówić swoje zakupy w bornprettystore, użyć kodu promocyjnego
DVTB10
i cieszyć się rabatem jaki dostajecie za bycie czytelnikami mojego bloga :)
Polecam sklep, mimo długiego czasu czekania. Jest mega tanio, a przesyłka jest zawsze darmowa, chociaż produkty lecą do nas z Azji :)







środa, 19 listopada 2014

Mój pierwszy tutorial - jodełka :)

Nigdy nie robiłam tutoriali, zobaczymy jak mi pójdzie :D
Proszę się wyżywać w komentarzach jakby co :)
Tutorial jest mega prosty, każdy może coś takiego zrobić ;)

Do wykonania takiej jodełki potrzebujemy:

  • białego lakieru jako bazę i potem do narysowania jodełki
  • wąskiego pędzelka
  • gąbeczki do gradientu
  • dwóch albo trzech kolorowych lakierów do gradientu (ja użyłam dwóch)
  • cyrkonii w wybranych kolorach ;)


ZACZYNAMY ;)
  1. Malujemy paznokcie białym lakierem. Nie jest to konieczne, ale kolory gradientu są wtedy lepiej podbite :)
  2. Nakładamy na gąbeczkę dwa lub trzy kolory tak aby ich granice się stykały, ale nie nachodziły na siebie i kilkakrotnie przykładamy do paznokcia. Myślę że nie muszę dokładnie opisywać, chyba każdy już kiedyś próbował gradientu ;) Po nałożeniu czyścimy skórki (można też to zrobić po wszystkim :))
  3. malujemy kreseczkę pionowo przez cały paznokcieć. Następnie po 3 "gałązki" naszej jodełki z każdej strony. Proponuję żeby środkowe gałązki znadowały się mniej więcej w miejscu przejścia kolorów :) (sorry, że niedomyte ale czasem zauważam to dopiero po zrobieniu zdjęcia, a z natury jestem leniwa i nie chce mi się powtarzać ujęć :D)
  4. Kiedy jodełka wyschnie na paznokcie nakładamy bezbarwny top coat i na jeszcze mokrym umieszczamy cyrkonie - w miejscach z których wyrastają gałązki :) 
  5. Całość pokrywamy top coatem dla przedłużenia trwałości. Prezentuje się tak:


Proste, prawda? :) Przepraszam że nie podomywałam skórek przed zrobieniem zdjęć i wygląda to troszkę lewo :p Mam nadzieję, że tutorial się przyda :)

czwartek, 13 listopada 2014

Dlaczego nienawidzę Rossmanna? ;)

Od miłości do nienawiści ponoć jeden krok ;) Dlaczego nienawidzę Rossmanna? Za te wszystkie PROMOCJE. Rzadko kiedy udaje mi się stamtąd wyjść z tymi rzeczami, które akurat miałam kupić. "Potrzebuję tylko szamponu, ale ta świeczka pachnie ciasteczkami i kosztuje tylko 4 złote!"

Tym razem na sławnej już promocji "1+1" było zupełnie identycznie. Weszłam tylko po tusz z lovely (a w sumie to po dwa :)) i wyszłam z:
  • tuszami które chciałam ;)
  • dwoma dodatkowymi kolorowymi tuszami ;)
  • paletką korektorów
  • niebieskim linerem 
  • dwoma topami 
  • odżywką
  • i preparatem do usuwania skórek.


Liner od razu mi się spodobał, jak pociapałam na ręce, po nałożeniu robi się jaśniejszy (dokładnie jak na zdjęciu). Postanowiłam użyć dzisiaj rano. Po dwóch godzinach popękał i zaczął si kruszyć i osypywać. Wyglądało to tragicznie. Może dlatego że nałożyłam za dużo, spróbuję mniej i zobaczymy ;)


Te tusze wzięłam bo miałam już kiedyś kolorowe, ale nie były tak żywe, a bardziej przygaszone ;)
Zielony przetestowany z powyższym linerem, po wyschnięciu trochę "sciemniał". Lekko wydłuża, daje taki delikatny efekt, dwie warstwy mnie satysfakcjonowały, widać tą zieloność ;)


P.S. mam przygotowany mały pazurkowy tutorial, ale nie wiem czy wstawiać :3 Doradztwo plis :D

środa, 5 listopada 2014

Ostatni leather nails ;)

No, może nie tak do końca ostatni, ale ostatni z mojej kolekcji - brudne bordo ;)





I tak jak planowałam, na końcu, po pokazaniu wszystkich, ocena całości.
  • dostępność w miarę, cena to około 7 złotych - nie za wiele :)
  • fakturę oceniłabym na drobniutki "niehaczący" piaseczek, raczej nie skórę 
  • trwałość przeciętna, testowałam je kilkakrotnie. Najsłabiej radzi sobie czarny, około 2 dni, bordowy troszkę dłużej, bo około 3, a czerwony zmyłam po czterech ;)
  • co do konsystencji lakieru nie mam żadnych zastrzeżeń, ale..
  • ...zakrętka jest szalenie nieporęczna i utrudnia nakładanie lakieru. Dodatkowo ma tendencję do "przekręcania" się i nie wygląda to dobrze na półce, jednym słowem mnie drażni.


To chyba wszystko co mam na ten temat do powiedzenia ;) Polubiłam się z nimi, nie powiem. Klasyczne kolory w fajnym strukturalnym wydaniu :) Będę jeszcze po nie sięgać ;)

wtorek, 28 października 2014

wibo leather nails #2 - czerwony :3

Drugi z posiadanych przeze mnie kolorków - czerwień. Krwista, intensywna czerwień. Nie da się tego koloru określić, ani to wino, ani tak na prawdę krew, ani mikołaj ;) Po prostu czerwony, jak domyślny kolor z palety kolorów w paintcie  ;)






Tak jak w przypadku czarnego, dwie warstwy wystarczą do pełnego krycia, kolor jest równomierny a konsystencja wygodna do nakładania ;) Nic więcej na ten temat do powiedzenia ;)


środa, 22 października 2014

wibo leather nails - klasyczna czerń ;)

Gdyby ktoś kazał mi wyobrazić sobie jakąś skórzaną rzecz, prawie na 100 wyobraziłabym sobie czarną ;) Dlatego też ten kolor w tej kolekcji w ogóle mnie nie zaskoczył.
Buteleczka, klasyczna - nowe buteleczki wibo. Jedyne czego nie lubię w tych butelkach to to, że przekręca mi się zakrętka i nie pasuje :C


Konsystencja fajna, nie leje się, ani też nie ciągnie. Do pełnego krycia wystarczą dwie warstwy, ale uważam, że trzy dają lepszy efekt i pogłębiają czerń :) Na poniższych zdjęciach widać od razu, gdzie mam dwie a gdzie trzy warstwy.



 Lakier jest bardzo fajny i polubiłam się z nim od razu, ale według mnie skóry nie przypomina :) Może tylko mi się tak wydaje ;)



czwartek, 16 października 2014

Wspomnienie lata ;)

W moim mieście jest taki jeden "zacofany" Rossmann :D Poszłam w poszukiwaniu nowej kolekcji wibo miesiąc po premierze i zastałam wyprzedaż starej kolekcji, z której oczywiście skorzystałam.
Wpadł mi w łapki koral z serii Celebrity Nails, czyli lakierów w najmodniejszych kolorach lata ze złotym shimmerem.

Cóż tu dużo mówić, zakochałam się w tym kolorze od razu <3




Z tej kolekcji mam jeszcze turkus i miętę z tej pamiętnej 50% obniżce w rossmannie i nie mogę przeżyć tego, że nie kupiłam wcześniej tego koralka :3 jest cudny i według mnie najlepszy ze wszystkich. Do niego najbardziej pasuje shimmer :) 

Tak się prezentują moje trzy ;) Będziecie tęsknić za tą kolekcją?


Na koniec przypominam o konkursie w którym biorę udział ;)
i proszę o głosy na 538. Przypominam, że codziennie 50 głosujących dostaje nagrodę :)



środa, 15 października 2014

Konkurs BPS ;)

Hej hej ;) Biorę udział w konkursie Born Pretty Store i piszę tą notkę żeby żebrać o wasze głosy :D

Postawiłam na halloweenowe zdobienie :)

http://www.bornprettystore.com/bpsnailcontest.php


wystarczy wejść w powyższy link i oddać głos na 538 :) Wszystkim z góry ślicznie dziękuję :)

poniedziałek, 6 października 2014

Oberżynka :3

Witam po długiej przerwie i obiecuję poprawę ;)

Pamiętacie, jak na chciejliście wisiało takie zdjątko?
a pamiętacie jak zniknęło bo znalazłam tańszy i identyczny zamiennik? ;)


a wiecie czemu o tym wspominam? ;) Pewnie szło się domyślić, że znalazłam jeszcze jeden, równie piękny i z takim samym efektem ;)

Przedstawiam "11" od Life (tak, tak, promocja w superpharm ;))



Przepięknie opalizująca oberżyna :) Z tą promocją (1+1 za grosz) kosztował 3,50. Czyli mniej więcej tyle ile w sklepach kosztuje ten pierwszy zamiennik CA, a jest drugie tyle większy :)
Postanowiłam go troszkę urozmaicić, dodałam top "71" również Life.


Topy swoją drogą też są ekstra, dają taki "folijkowy" efekt, obiecuję pokazać wszystkie. Paznokcie połamane w pracy powoli odrastają ;)

P.S. widzieliście moją śliczną półeczkę? :3




niedziela, 10 sierpnia 2014

Powrot i poczatek nowej przygody :)

Moje problemy z internetem dalej trwają, ale strasznie zaniedbałam bloga i próbuję ogarnąć go w telefonie :)    

Jak pewnie sporo osob już wie, zajęłam się lakierami hybrydowymi. Mój pierwszy wybór padł na firmę allepaznokcie. Jako pierwszy przetestowałam lakier nr. 37 - brzoskwinkę :) połączyłam go z koronkowymi naklejkami z born pretty store,które przylane topem wyglądają jeszcze lepiej. Krawędzie naklejki stają się niewidoczne, a czerń jest ładnie podbita :)

Co do jakości lakieru, szczerze mówiąc nie wiem. Wszystko póki co zrzucam na swój brak umiejętności :)